Schronisko skalne nr 360 w Sąspowie to jedno z ciekawych stanowisk archeologicznych Doliny Sąspowskiej, związane z działalnością neolitycznych społeczności kultury lendzielskiej. Choć niewielkie i dziś łatwo dostępne, kryje w sobie ślady intensywnej aktywności człowieka sprzed około 6 tysięcy lat.
Stanowisko i badania
Schronisko położone jest w początkowej części doliny, zaledwie 2–3 m nad jej dnem. Badania prowadzone w 1972 roku przez zespół archeologa Jacka Lecha z IHKM PAN w Krakowie miały na celu sprawdzenie, czy miejsce to wiąże się z eksploatacją położonych nieopodal neolitycznych kopalń krzemienia. W trakcie prac odkryto liczne zabytki krzemienne – od odłupków po fragmenty rdzeni – jednoznacznie łączone z kulturą lendzielską zasiedlającą te tereny około 6 tysięcy lat temu.
Analizy wykazały, że w części schroniska pierwotne warstwy zostały zniszczone, jednak bliżej wejścia zachowały się bogate koncentracje materiału krzemiennego. W jednym tylko przesiewie uzyskano ponad 2000 drobnych łusek krzemiennych, co świadczy o intensywnym rozdrabnianiu i obróbce surowca.
W wykopie archeologicznym natrafiono na warstwy o łącznej głębokości 182 cm. Górna część zawierała ślady aktywności neolitycznych górników. W dolnych warstwach datowanych na koniec Plejstocenu (epoki lodowcowej) znaleziono ślady popiołów, jednak nie natknięto się z zabytkami krzemiennymi. Tylko dalsze badania mogłyby pokazać, czy to schronisko zamieszkiwali nie tylko neolityczni górnicy, ale wcześniej, około 11–12 tysięcy lat temu, także paleolityczni łowcy reniferów.

Fig. Schematyczny plan Schroniska nr 360 w Sąspowie (źródło: karta KEZA) i zdjęcie z wnętrza.
Związek z neolitycznym górnictwem krzemienia
Sąspów jest znany z występowania neolitycznych kopalń krzemienia eksploatowanych przez społeczności kultury lendzielskiej. Wydobywany tam surowiec krzemienny był następnie obrabiany i dystrybuowany w szerszym regionie Małopolski. Schronisko nr 360 znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie tych kopalń, co pozwala interpretować je jako miejsce odpoczynku dla grup wydobywczych, tymczasową pracownię krzemieniarską lub punkt wstępnej obróbki surowca.
Kultura lendzielska – chronologia i znaczenie
Schronisko wiąże się z kulturą lendzielską, jedną z kluczowych kultur neolitu Europy Środkowej. Jej rozwój przypada na środkowy okres neolitu ok. 5000–4000 p.n.e. Jest to kultura wywodząca się z kręgu kultur naddunajskich. Swoim zasięgiem obejmuje obszary: Morawy, Słowacja, Węgry, Austria oraz południowa i południowo-zachodnia Polska (w tym Małopolska). Charakteryzuje się rozwiniętym rolnictwem, budownictwem osadniczym (domy na planie trapezu) oraz wczesnym górnictwem i intensywną obróbką surowców, w tym krzemienia.
Kultura lendzielska w Małopolsce jest szczególnie ważna, ponieważ wiąże się z początkiem zorganizowanego górnictwa krzemienia – jednego z najstarszych przemysłów surowcowych na ziemiach polskich.
Obejrzyj film z rekonstrukcją 3D najbardziej charakterystycznego typu naczynia kultury lendzielskiej tzw. pucharu na pustej nóżce: https://www.youtube.com/watch?v=QxM4hS8G9dE
Więcej zabytków znajdziesz kultury lendzielskiej z Małopolski znajdziesz z w Muzeum w Nowej Hucie oraz tu: https://3d4history.com/pl/malopolska-ceramika-neolityczna/
Znaczenie schroniska w krajobrazie neolitu
Schronisko nr 360 nie było samotnym obiektem, lecz częścią większego systemu gospodarczego: kopalnie → obróbka w schroniskach i pracowniach → dystrybucja surowca. W Dolinie Sąspowskiej udało się dotychczas zlokalizować przynajmniej trzy takie miejsca. Jedno z nich znajduje się na terenie samej wsi Sąspów, drugie na Porębie, trzecie natomiast na północ od Wąwozu Jamki. Taki układ sugeruje dobrze zorganizowaną gospodarkę neolitycznych społeczności, które potrafiły planować wydobycie i przetwarzanie krzemienia na dużą skalę.
Podsumowanie
Dziś Schronisko w Sąspowie można traktować nie tylko jako stanowisko archeologiczne, ale również jako dobrze zachowany (i chroniony) fragment pradziejowego krajobrazu pracy. Dzięki trosce właścicieli nie ulega ono dalszej degradacji, co pozwala zachować jego wartość naukową i edukacyjną.
To właśnie takie miejsca – łączące kopalnie, pracownie i naturalne schronienia – najlepiej pokazują, jak wyglądało codzienne życie neolitycznych górników krzemienia w Dolinie Sąspowskiej kilka tysięcy lat temu.
Idąc dalej Doliną Sąspowską, mijając remizę, wpatrzcie się uważnie w stok poniżej kościoła. Znajduje się tam jaskinia Sąspowska Zachodnia. Tam też archeolodzy natknęli się na podobne ślady obozowisk neolitycznych górników. Może spacerując doliną w oddali usłyszycie odgłosy kamiennych kilofów uderzających w wapienną skałę, odgłosy pracy górników epoki z kamienia.

Fig. Wnętrze Schroniska nr 360 w Sąspowie obecnie (źródło: @Marzena Sienkiewicz)